zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

„Solidarność w sprawie kryzysu migracyjnego jest znakiem firmowym Grupy Wyszehradzkiej”

16:13, 23.11.2021;   autor: msies;   źródło: PAP

Skoordynowana ofensywa dyplomatyczna Polski przynosi już pozytywne efekty; dopływ nowych migrantów na Białoruś jest mniejszy – powiedział we wtorek w Budapeszcie premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji premierów V4.


Podziel się:   Więcej

Morawiecki przebywa we wtorek w Budapeszcie w związku ze spotkaniem szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej (V4). Szef polskiego rządu ocenił, że „poziom solidarności, pozytywnej odpowiedzi na nasze obawy i refleksje”, z którymi się tu spotkał, jest „budujący i bezprecedensowy”.

Skoordynowana ofensywa dyplomatyczna po naszej stronie przynosi już też pozytywne efekty – oświadczył. Podkreślił, że rozmowy z premierem Iraku, z premierem autonomicznego regionu w Kurdystanie i z odpowiednikami w Turcji i na Bliskim Wschodzie, a także rzetelna i rzeczowa współpraca z państwami takimi jak Uzbekistan powodują, że dzisiaj dopływ nowych migrantów do Białorusi jest dużo mniejszy niż w szczycie natężenia dopływu migrantów – czyli ok. miesiąca czy dwóch-trzech tygodni temu.

– I to jest ważne, to jest pierwszy krok, by rozładować ten kryzys, który Białoruś wywołała – zaznaczył.

Wskazał, że to kryzys polityczny, w którym ludzie są używani przez przemytników, mafie, we współpracy z reżimem Alaksandra Łukaszenki, po to, by stanowić element nacisku na UE i stanowić element dezintegracji Unii i element chaosu, który – zdaniem Łukaszenki – najlepiej będzie służyć jego celom.


„Elementem wojny hybrydowej prowadzonej przez Białoruś i Rosję jest dezinformacja”
 
 
 
...
 

„Solidarność w sprawie kryzysu migracyjnego jest znakiem firmowym Grupy Wyszehradzkiej


Morawiecki podkreślił, że solidarność w sprawie kryzysu migracyjnego jest znakiem firmowym Grupy Wyszehradzkiej. – I bardzo serdecznie za to dziękuję – dodał szef polskiego rządu.

Według niego, żeby zrozumieć naturę obecnego kryzysu trzeba popatrzeć na to, jako na pewną układankę różnych elementów. – I tylko, kiedy te poszczególne kawałki niczym puzzle złożymy razem, to można zobaczyć rzeczywiście zagrożenia, które wyłaniają się na horyzoncie – mówił polski premier.

Po pierwsze – jak dodał – „posługiwanie się ludźmi jako narzędziem”. – To straszne, ale to właśnie jest dzisiaj instrument w rękach reżimu Łukaszenki – podkreślił Morawiecki. Po drugie – zaznaczył – „różnego rodzaju zagrożenia, które są sygnalizowane przez naszych sojuszników dotyczące dyslokacji wojsk po stronie Federacji Rosyjskiej”. – I nie wiemy do końca, jakie są intencje, ale na pewno musimy odczytywać różne sygnały, które do nas przychodzą – powiedział premier.

– Po trzecie wymiar energetyczny tego całego konfliktu, który powoduje, że w rękach naszych adwersarzy jest coraz więcej instrumentów – wskazał Morawiecki.

Zwracał uwagę, że ceny uprawnień do emisji tony CO2 oscylują w granicach 70 euro. – To jest cena niezwykle wysoka. Ona przekłada się bezpośrednio na wysokie koszty energii, a te przekładają się bezpośrednio na wysokie koszty życia, na inflację, która jest w wielu krajach Europy na poziomie bezprecedensowo wysokim – zauważył premier.




Müller: Premier rozmawiał z kanclerz Angelą Merkel o sytuacji na granicy białoruskiej
Wskazywał również na wysokie i manipulowane ceny gazu. – Tutaj na pewno wielkim problemem – co Polska sygnalizowała wiele razy – jest budowa nowych połączeń między Rosją a Niemcami, Nord Stream 2. Przecież są dzisiaj gazociągi biegnące przez Białoruś, Ukrainę, Słowację, Polskę, które mogą być wypełniane gazem. Ale nie są. Dlaczego nie są? No właśnie dlatego, żeby gaz stanowił element szantażu, podniesienia cen, budowy siły finansowej po drugiej stronie – podkreślił Morawiecki.

Czwartym puzzlem tej układanki – dodał szef rządu – jest ciągłe zmaganie się z dezinformacją, cyberatakami, przestępstwami hakerskimi i wrogą propagandą. – Widzimy działania, które mają wepchnąć nas w konflikt między UE, a krajami poza UE, ale w bezpośredniej bliskości, czy wykreować nowe konflikty wewnątrz UE, czy także próba wywołania konfliktów między krajami Grupy Wyszehradzkiej – mówił.

– Nasza odporność na to, co dzieje się na wschodniej granicy Polski będzie na pewno testowana w najbliższych tygodniach i miesiącach. Od solidarnego podejścia, solidarnej odpowiedzi będzie zależało, czy będziemy mogli we właściwy sposób odpowiedzieć na te kryzysy – oświadczył premier.




Marszałek Sejmu rozmawiała z przewodniczącymi parlamentów Łotwy i Litwy ws. sytuacji na granicy

„Polska, Litwa i Łotwa pokazują dziś czym jest prawdziwa solidarność”


Dziś Polska (...) Litwa, Łotwa, mające bezpośrednią granicę z Białorusią – pokazują czym jest prawdziwa solidarność. Przecież my (...) nie bronimy tylko naszych granic. My bronimy granicy zewnętrznej Unii Europejskiej – powiedział szef rządu. – Unia Europejska powinna być wdzięczna Viktorowi Orbanowi, Węgrom, za to, że w sposób realny, realistyczny, rzeczywisty, przeciwstawił się tej polityce, co do której dzisiaj jest już zrozumienie w całej Europie – że nie może być prowadzona na zasadzie dowolnego przekraczania granicy przez dowolną grupę migrantów – podkreślił premier.

– Dzisiaj to wydaje się oczywiste, ale wcale takim nie było jeszcze nie tak dawno temu” – dodał. „Chronimy granicę zewnętrzna NATO – paktu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej i każdy kilometr naszej granicy, i każdy strzegący jej żołnierz, funkcjonariusz Straży Granicznej, funkcjonariusz policji przyczynia się do tego, iż wszyscy razem jesteśmy z tego dumni i dziękujemy im – mówił szef polskiego rządu.


Trwa debata nad rządowym projektem ustawy o ochronie granicy. KO chce odrzucenia w pierwszym czytaniu
Podziękował premierom Słowacji, Węgier i Czech za ich gotowość do wsparcia Polski od strony logistycznej i personalnej w naszych zmaganiach na granicy. – Razem na pewno jesteśmy silniejsi, a Grupa Wyszehradzka pokazuje, że nie możemy być pobłażliwi i przymykać oka na agresję – powiedział Morawiecki.

Zaznaczył, że jesteśmy twardzi, musimy być zjednoczeni, nie dać się podzielić i taka polityka prezentowana od dawna jest skuteczna.

Morawiecki ocenił też, że wiele znaków przemawia za tym, iż ten kryzys tak szybko się nie skończy. – Chcielibyśmy tego, ale musimy być realistami – zaznaczył premier.

Powiedział również, że dlatego Polska rozpoczęła bardzo szeroką ofensywę dyplomatyczną i polityczną nie tylko wśród krajów Unii Europejskiej, ale również na Bliskim Wschodzie, w Azji Środkowej, po to, żeby z partnerami z różnych stron świata rozmawiać o łagodzeniu napięć i aby ten kryzys nie eskalował.




Prezydent życzył bezpiecznej służby funkcjonariuszom udającym się na nocne patrole graniczne

Orban: UE nigdy nie była pod taką presją migracyjną jak teraz


Podczas konferencji premier Węgier Viktor Orban powiedział, że szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki poinformował V4 „z pierwszej ręki” o sytuacji na granicy z Białorusią.

Orban dodał, że UE jeszcze nigdy nie była pod taką presją migracyjną jak obecnie. – Migracja zawsze była z jakiegoś kierunku, ale nigdy nie było jej na raz z trzech stron, to jest wielkie wyzwanie dla całej UE – podkreślił węgierski premier.

Wskazał, że migranci przybywają do Europy z Południa przez Morze Śródziemne, trasą zachodnio bałkańską i teraz ze wschodu przez Białoruś. Orban powiedział, że na węgierskich granicach zatrzymano 100 tys. nielegalnych imigrantów. Dodał, że codziennie z Afganistanu wyrusza 30–35 tys. osób. – UE musi liczyć się z tym, że na bałkańskiej trasie będzie jeszcze większa presja – zaznaczył premier Węgier.

– Bruksela prowadzi błędną politykę, wszystko finansuje, co umacnia jeszcze presję migracyjną. Wszystko, co język migracyjny, międzynarodowy nazywa pull factor, to jest właśnie aktywizowane. UE to wspiera, wpiera NGO'sy, ogłasza integracyjne procesy – podkreślił Orban.

Jednocześnie – jak mówił – UE nie przekazuje środków na fizyczną obronę granic. – Węgierskie stanowisko wciąż jest takie, że UE musi zapłacić za koszty obrony UE na granicy. To nie jest do przyjęcia, że tylko te koszty mają przyjąć na siebie te kraje, które przez historię i geografię po prostu są na granicy UE – powiedział Orban.

Jak zauważył, Węgrzy bronią swojego kraju, ale też całej UE i byłoby stosowne, jeśliby przynajmniej Węgry i UE podzieliły się po połowie kosztami obrony granicy.


Prezydent: W imieniu RP dziękuję każdemu, kto pełni służbę na naszej granicy

Heger: ważne, by Unia Europejska pomogła Polsce


Premier Słowacji Eduard Heger po spotkaniu powiedział, że „Unia Europejska to także nasza przestrzeń, w związku z tym obrona integralności i jedność terytorialna jest dla nas bardzo ważna. Wyrażamy naszą solidarność i oferujmy wszelką pomoc”.

Heger dodał, że Słowacja zaoferowała „żołnierzy i policjantów, którzy będą pomagać, na Łotwie czy na Litwie”. – Bardzo ważne jest też, by Unia Europejska pomogła Polsce, bo Polska jest teraz pod naprawdę wielką presją, a wymiar europejski jest bardzo ważny w tej dziedzinie – podkreślił.

– Obserwujemy i jednoznacznie stwierdzamy, że zachowanie białoruskiego reżimu jest nie do przyjęcia. Wszelkie sankcje wspieramy, trzeba jak najszybciej nałożyć sankcje na te linie lotnicze, które włączają się w przemyt ludzi – powiedział premier Słowacji.

Poinformował, że tematem wtorkowych rozmów była też sytuacja na Ukrainie, z którą strona słowacka pozostaje w stałym kontakcie. Zapowiedział ponadto, że kwestia wspólnej obrony granicy poruszana będzie również na spotkaniu państw Grupy Wyszehradzkiej 29 i 30 listopada.


Szef Rady Europejskiej przyleci do Polski. Spotka się z premierem

Babisz: Czechy całkowicie wspierają Polskę


Na konferencji premier Czech Andrej Babisz mówił, że jest coraz więcej problemów, z którymi boryka się obecnie Europa, a jednym z nich jest migracja. Podkreślał przy tym, że bardzo ważne jest, by Unia Europejska wreszcie rozwiązała problem „mafii przemytników”.

– Czechy całkowicie wspierają Polskę – zadeklarował Babisz. Przypomniał także, że prezydent Czech Milosz Zeman skierował niedawno list do prezydenta Andrzeja Dudy, w którym zaproponował wysłanie na granicę polsko-białoruską czeskich żołnierzy. Zapewnił, że jeśli tylko Polska zwróci się z prośbą o taką pomoc, Czechy są w stanie od razu ją przekazać.

– To, co się dzieje na granicy polsko-białoruskiej jest absolutnie nie do przyjęcia – powiedział Babisz. Przekonywał, że nie można ulec presji. – To co robi reżim Łukaszenki, jest ponad wszelkie granice – stwierdził Babisz. Zadeklarował także, że jego kraj wspiera wszelkie sankcje na białoruski reżim. – Muszą one być wprowadzone szybko i efektywnie – zaznaczył premier Czech.


Szef MSWiA: Jeśli stracimy zimną krew będziemy zalani falą nielegalnej imigracji

Kalendarz transmisji

Styczeń 2022
PnWtŚrCzPtSoNd
      1 2
 3 4 5 6 7 8 9
 10 11 12 13 14 15 16
 17 18 19 20 21 22 23
 24 25 26 27 28 29 30
 31      
22-01-2022
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych