zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Witek: tacy bohaterowie jak rotmistrz Pilecki stali się wzorami dla młodego pokolenia

17:50, 25.05.2020;   autor: msies;   źródło: PAP

Rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu „jesteśmy winni oddanie hołdu za jego życie, za jego działalność, za to, co zrobił dla Polski” – powiedziała w poniedziałek marszałek Sejmu Elżbieta Witek w 72. rocznicę zabójstwa rotmistrza.


Podziel się:   Więcej

Marszałek Sejmu złożyła w poniedziałek kwiaty pod pomnikiem Witolda Pileckiego w Warszawie. – Córka rotmistrza Pileckiego pani Zofia Pilecka powiedziała, że „rotmistrz wciąż żyje, ponieważ do dnia dzisiejszego nie odnaleziono jego szczątków”. Coś w tym jest – mówiła dziennikarzom Witek.

– Tacy żołnierze, bohaterowie jak rotmistrz Pilecki stali się wzorami dla młodego pokolenia od kilku lat, wtedy, kiedy o żołnierzach wyklętych zaczęto mówić głośno, kiedy w ogóle zaczęło się o nich mówić, bo przez lata musieli umrzeć na zawsze, nie wiadomo, gdzie są pochowani, a właściwie, gdzie są rzucone ich ciała – podkreśliła marszałek Sejmu.

Jak dodała „zamysł komunistów o tym, żeby po tych ludziach ślad zaginął spalił na panewce, to się nie zdarzyło”. – Młode pokolenie szukając dla siebie autorytetów nagle je odnalazło w takich ludziach – zaznaczyła Witek. – Dziś jesteśmy winni rotmistrzowi Pileckiemu oddanie hołdu za jego życie, za jego działalność, za to, co zrobił dla Polski – powiedziała marszałek Sejmu.

Premier Morawiecki oddał hołd rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu
Rotmistrz Witold Pilecki

72 lat temu w więzieniu mokotowskim w Warszawie władze komunistyczne wykonały wyrok śmierci na rotmistrzu Witoldzie Pileckim, oficerze ZWZ–AK, który w 1940 r. dobrowolnie poddał się aresztowaniu i wywózce do Auschwitz, aby zdobyć informacje o obozie; po ucieczce z Auschwitz walczył w Powstaniu Warszawskim, po upadku powstania trafił do niewoli niemieckiej.

Wrócił do Polski, by prowadzić działalność wywiadowczą na rzecz II Korpusu gen. Władysława Andersa. Został schwytany przez UB, był torturowany i w 1948 r. skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano strzałem w tył głowy 25 maja 1948 r. w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej. Miejsce jego pochówku nie zostało ujawnione przez władze komunistyczne. Prawdopodobnie ciało rotmistrza wrzucono, wraz z innymi ofiarami, do dołów śmierci na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach.

W 1995 r. Witold Pilecki został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2006 – Orderem Orła Białego. We wrześniu ub.r. na placu przed MIIWŚ w Gdańsku odsłonięto jego pomnik.

Prezydent spotkał się z Zofią Pilecką – córką rotmistrza Witolda Pileckiego